Wilcza Góra - list od Greenpeace
Dostałem odpowiedź od Greenpeace w sprawie Wilczej Góry. W tym momencie nie mają możliwości zająć się naszym problemem - wiadomo pieniądze, no i logistyka. Prowadzą też inne, rozpoczęte już kampanie (np. Rospuda) więc tu się z nimi zgodzę. Proponują kontakt z Kasią Ciężkowską kasior20@wp.pl która jest koordynatorką na nasz region.Przedstawiciel Greenpeace udzielił nam też kilka porad:
“…Najlepsze w takim razie co można zrobić to uświadomić władzom, że nie jest to problem dla grupki fanatyków, ale dla wielu mieszkańcow. Petycja jest dobrym początkiem, jednak ma to do siebie że może być całkowicie zlekceważona, szczególnie jeśli nie znajdzie się na niej naprawdę znaczna ilość podpisów - a z tym w nawet bardzo głośnych tematach bywa różnie. Dlatego też warto próbować w pierwszej kolejności przebić się do mediów - niczego wybierane w wyborach władze nie boją się tak bardzo jak złej prasy.
Zrodlo (oryginalny wpis) na http://www.betonet.nazwa.pl/news.php?id=118,anna.bukowska@admin.la


