Ach te ciasteczka!
Apetycznie wyglądają, są chrupiące, przepyszne i… niezdrowe.
Często nazywają się maślane. Chętnie je spożywamy, gdyż są dla nas jakby czymś zdrowszym i mniej kalorycznym niż W-Z ka czy napoleonka. Niekiedy wystarczy odwrócić opakowanie i poszukać składniki przysmaku by przeczytać że nasze ulubieńce zawierają tłuszcz roślinny.
Robiliście kiedyś ciasteczka w domu? Jeżeli tak to wiecie jak wyglądają po upieczeniu. Nie są tak pulchne jak ich “koleżanki” ze sklepu. Ten wygląd zawdzięczają olejom roślinnym zawartym w sklepowych ciastkach, który uzyskuje się dzięki uwodornieniu oleju ( tzw. tłuszcze trans). To właśnie on sprawia że ciasta, ciasteczka, kremy mają niesłychaną pulchność i apetyczny wygląd.
Zrodlo (oryginalny wpis) na http://fitness.magicsport.pl/news,rss,2582,ach,te,ciasteczka.html,anna.bukowska@admin.la


